Józef Czapski 1896–1993
Malarz, pisarz, żołnierz, działacz, przyjaciel idealny, „niezwykły świadek naszego wieku”. Żyjący obok najbardziej tłumnych i uczęszczanych szlaków, ale nonkonformista unikający kultury masowej. Konsekwentnie idący swoją drogą, nieszukający medialnej popularności ani materialnego sukcesu. Uparcie walczył o prawdę o zbrodni katyńskiej, nigdy sukcesu w tej walce nie zdyskontował dla jakiejkolwiek działalności politycznej, a co więcej, by zacytować Czesława Miłosza, „nie dał się Polakom spożyć”. Nigdy nie dołączył do grona „czcigodnych starców”, fetowanych i wysuwanych przed szereg przez różne gremia. Człowiek bezpośredni, promienny, bez zasłon. Żył intensywnie, przejmował się problemami umysłu i ducha. Patrzył na świat namiętnie, miał poczucie humoru i ironii. Był człowiekiem gruntownie dobrym. Łączyła się w jego osobie ziemskość i duchowość, arystokratyzm i cyganeria, historia i współczesność. Miał niewiarygodną łatwość kontaktów z ludźmi. Jeden z najbardziej znaczących Polaków XX w. Najznakomitszy spośród polskich autorów piszących o sztuce.
Więcej >


Józef Kluza 1919–1974
Urodził się w Zalipiu w rodzinie nauczycielskiej, studiował na wydziale malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskał w 1948 r. w pracowni prof. Zbigniewa Pronaszki. Od 1949 r. nauczyciel, od 1952 do 1974 r. – dyrektor Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Krakowie. Artysta malarz i rysownik – poruszał się w sferach tak odległych jak przedmiot i transpozycja, aż po świat czystej abstrakcji, w ostatnim okresie sięgnął do pop-artu i nowej figuracji. Brał udział w wielu wystawach ogólnopolskich, zagranicznych i indywidualnych.

Tekst wygłoszony w dniu 12 października 2004 r. podczas uroczystości nadania imienia Józefa Kluzy Państwowemu Liceum Plastycznemu w Krakowie, opracowany przez Lucynę Prasil, uczennicę dyr. J. Kluzy, obecnie nauczycielkę rysunku i malarstwa w ZPSP.

13 lipca 1974 r. w Lanckoronie zmarł nagle na serce Józef Kluza, artysta malarz i dyrektor PLSP w Krakowie. W prasie ukazało się wiele okolicznościowych nekrologów, ponieważ zmarły był postacią szeroko znaną w mieście, związaną z różnymi środowiskami krakowskimi: od artystycznych, jako prezes ZPAP, przez oficjalne związane z kręgiem władzy (był bowiem radnym miejskim oraz członkiem Komisji Kultury i Sztuki, należał do PZPR), po zupełnie prywatne kontakty z malarzami, ze światem teatru czy kabaretu „Piwnica pod Baranami”.

Więcej>